Jeżeli nie musisz, nie wsiadaj za kierownicę będąc w Italii

“Se tutto è sotto controllo, stai andando troppo piano

Jeśli masz wszystko pod kontolą to znaczy że jedziesz za wolno.” – Mario Andretti

Nam, zabieganym, zapracowanym ludziom wydaje się, że Włosi żyją tak zwanym trybem “slow”, że delektują się każdą chwilą i umieją czerpać z życia garściami i oczywiście, że nigdy nigdzie się nie spieszą… do czasu  – gdy wsiądą za kierownicę. Wtedy z drrrrrogi! 🙂

Jazdę samochodem w Italii możemy opisać jako “zbiorowe szaleństwo”. Skutery, rowery, motory dzielą drogę z samochodami i ciężarówkami przyjmując zasadę że: “zasad brak” 🙂 Włosi łączą szybką jazdę samochodem z hmmm powiedzmy bierno-agresywnym zachowaniem. Czasem możesz dostrzec samochód pędzący 200 km innym razem ten sam jadący całe 50 km na godzinę. Na szczęście większość Włochów to doświadczeni kierowcy którzy umieją sobie radzić z dużą i małą prędkością w chaotycznych warunkach. W każdym razie niezwykłe jest, że autobusy, samochody, rowery, śmieciarki, skutery i motory dzielą w umiarkowanym pokoju drogę (no może wzbogacając jazdę o dźwięki klaksonu co jakieś kilka sekund). Więc jeżeli koniecznie musisz wsiąść za kółko będąc w Italii pamiętaj:

Auta1

  1. Jedź najszybciej jak możesz
  2. Nie dziw się, że piesi schodzą Ci z drogi
  3. Jeżeli jakiś pojazd jest większy od Twojego – ma pierwszeństwo
  4. Jeżeli wszyscy trąbią to znaczy że wszystko jest pod kontrolą
  5. Pojazdy wyjeżdżające z uliczki bocznej tak naprawdę tylko udają że chcę w Ciebie wjechać, tak naprawdę zatrzymają się w ostatniej sekundzie
  6. Znaki: STOP, droga jednokierunkowa, ograniczenia prędkości itp to tylko “sugestie” więc przestrzeganie ich jest opcjonalne
  7. Miejsce parkingowe to każde miejsce w którym uda Ci się zatrzymać i wyjść z samochodu (chodniki, czy środek ulicy też wchodzą w grę :D)

Auto2

Advertisements

9 uwag do wpisu “Jeżeli nie musisz, nie wsiadaj za kierownicę będąc w Italii

  1. Świetnie napisane i dla mnie brzmi bardzo, bardzo znajomo.
    Znaki: STOP, droga jednokierunkowa to w Bułgarii także tylko “sugestie”. Mówi się o nich „małko zabranieno” (trochę zabronione) i zdarzyło się, że w jakimś miasteczku policjant wskazując nam właściwą drogę, pokierował nas pod prąd. 🙂

    Lubię to

  2. Nie jest aż tak źle. Wszędzie się tak pisze o jeżdżeniu we Włoszech, a to chyba forma podtrzymywania takiego mitu, który trochę działa jak reklama na turystów 🙂
    Jeździłem sporo po Italii i jest lepiej niż w Polsce. Jest może trochę chaos, ale nie ma aż takiego chamstwa, nie ma takiego nieuzasadnionego pośpiechu (Polak wyprzedzi tuż przed czerwonym światłem, żeby postać na nim dłużej), nie ma takiej agresji. Polacy są nieprzeciętnie agresywni podczas, gdy Włosi (z całym swym lekkim podejściem do życia i przepisów) są bardziej wyluzowani. To sprawia, że w Polsce ciągle widzisz przejawy celowej agresji i chamstwa (bardzo niebezpieczne), a tam tylko swobodę i nonszalancję.

    Lubię to

    1. pewnie zależy od tego gdzie kto był, ja podczas wakacjii na Sycylii wręcz truchlałam przed każdą wycieczką samochodową 😀 każdy wpychał się jak mógł, gdzie mógł (nawet jak nie mógł ;)). Dźwięk klaksonu było słychać o każdej porze dnia i na każdej ulicy a i wyzwisk rzucanych na siebie wzajemnie nie brakowało 😉

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s